ZREALIZOWAŁ SIĘ PLAN...

Mówi się, że przypadków nie ma… Pozostając na rozdrożu w roku 2002, po zakończeniu pracy w dziale marketingu i reklamy, miałam przyjemność „PRZYPADKIEM” poznać osobę, dzięki której sporo się nauczyłam i do dziś dnia dużo jej zawdzięczam. Tak wspólnie zaczęłyśmy tworzyć coś, co przyniosło nam wiele radości i satysfakcji. Tworzyłyśmy piękne wnętrza przy pomocy naszych artystycznych działań. W ten sposób powstało kilka ciekawych restauracji i innych obiektów. Ta owocna współpraca trwała ponad 10 lat. Od roku 2012 rozwijam się i działam samodzielnie, wykorzystując coraz to nowsze możliwości. Wciąż poznaję nowe metody i techniki, by móc tworzyć rzeczy niepowtarzalne. Moja praca posiada dwa warianty: umysłowy i fizyczny. Uwielbiam tę możliwość odskoczni. Wchodząc na drabinę odpoczywam od pracy przy komputerze i odwrotnie. Korzysta na tym również klient, ponieważ w projekcie stosuję dopasowane propozycje oryginalnych ścian, które sama jestem w stanie wykonać. To właśnie stwarza niepowtarzalność moich projektów.